Powinieneś nią co najwyżej odpalić papierosa lub jeszcze lepiej, rozpalić ognisko. Mimo że jest niezawodna w praktycznie każdych warunkach, kompletnie nie nadaje się do cygar, psując trwale ich smak. Wystarczy smagnąć językiem oktanowego ognia stopę cygara i rozgrzać ją w ten sposób, by zamienić degustację szlachetnego wyrobu tytoniowego w śmierdzący koszmar. Smak benzyny pozostanie już do ostatniego łyku dymu. Nie ma sensu katować tak cygara, szczególnie gdy nazywasz siebie cigar aficionado – miłośnikiem cygar.
Uwierzyłeś w powyższe słowa?
Kierowałem się tymi mądrościami przez wiele lat, a im częściej czytałem lub słyszałem w towarzystwie, że zapalniczka benzynowa nie nadaje się do cygar, tylko mocniej się w tym utwierdzałem. Nawet przekazywałem tę wiedzę początkującym miłośnikom boskiego dymu, nie wiedząc, że utrwalam mit. Mit sprzedany mi między innymi przez pewnego eksperta.
Co mówi wyrocznia
Tad Gage, autor książki „Cygara. Praktyczny przewodnik”, która znalazła się na półkach wielu cigar aficionados, w tym oczywiście i na mojej, był przeze mnie postrzegany przez wiele lat jak autorytet. Wierzyłem jego słowom bezgranicznie, a publikację wydaną nakładem WIG-Press w 2001 roku, czciłem niczym jakąś relikwię. Gage definitywnie odradzał odpalanie cygar zapalniczką benzynową, co doskonale zapamiętałem i czego się trzymałem. Wiele cygarowych doświadczeń później, gdy powróciłem do niej dotrzegłem, że w sumie autor pogubił się w swoich zeznaniach.
Na jednej stronie wyczytałem „(…) powinieneś unikać zapalniczek benzynowych i korzystać wyłącznie z gazowych; Cygaro zapalane zapalniczką benzynową nabierze wyraźnego, nieprzyjemnego smaku spalonej benzyny”. Natomiast już w wyróżnionym akapicie stronę dalej odnalazłem poradę „Jeżeli masz słabość do swojej benzynowej zapalniczki, sprawdź, czy po przypaleniu za jej pomocą cygara czujesz jakiś posmak; Może się również zdarzyć, że nie poczujesz żadnego obcego smaku”.
Parafrazując jego słowa, możesz wyciągnąć prosty wniosek. Nie odpalaj cygara zapalniczką benzynową, bo popsujesz smak cygara, ale w sumie to najpierw sprawdź, czy w ogóle benzynówka zrujnuje cygaro, a jeśli nie to odpalaj zapalniczką benzynową. ~ Arkadiuszello Coelho
Nie ma żadnych przeciwwskazań
Temat wykorzystania zapalniczki benzynowej do odpalania cygara postanowiłem zbadać bliżej dopiero w 2015 roku, czyli dziewięć lat po rozpoczęciu mojej przygody, jako cigar aficionado. Ponieważ wyszedłem z założenia, że najlepszym sprawdzeniem danej metody jest doświadczenie, przetestowałem zapalniczkę typu Zippo na cygarze z własnych zasobów. Nagrałem nawet o tym film przedstawiający moją reakcję. Zapewne możecie się domyślić, że nie wychwyciłem żadnych anomalii smakowych zaburzających odbiór cygara. Bo dlaczego miałbym? Benzyna wykorzystywana do napełniania zapalniczek benzynowych nie jest tą znaną nam ze stacji i laną z dystrybutora do baku. Jest specjalnie oczyszczona, by przede wszystkim była neutralnym zapachowo produktem. Nie musisz się jej bać.
A minusy benzynówek? Też są.
– Niezależnie, czy używasz wysokiej klasy benzyny do zapalniczek, jak Zippo, czy wybierzesz produkt nieco mniej renomowanej marki, szybko zauważysz największą wadę benzynówki. W trakcie spalania paliwa, a w sumie jego oparów, nad płomieniem będzie się unosiła czarna, mniej lub bardziej obfita stróżka dymu. Oczywiście można to zgonić na stan zapalniczki czy knota, lecz testowałem dwie różne zapalarki i efekt zawsze był ten sam. Jego finałem było delikatne okopcenie stopy przy rozgrzewaniu cygara. Nie wpływa to w żaden sposób na smak, jednak nie jest to do końca estetyczne i może urazić wrażliwe serduszka cygarowych purystów.
– Zapach benzyny mimo wszystko jest delikatnie wyczuwalny dla otoczenia. Jeśli więc decydujesz się wykorzystać Zippo do odpalenia cygara w towarzystwie o podobnym do twojego zainteresowaniu, może się zdarzyć, że zapach ten zwabi „konesera”. Niestety będziesz musiał wtedy wysłuchać lamentów, że tak nie wolno, tak się nie robi i traktujesz cygara bez szacunku.
Niezależnie, czy sięgniesz kiedykolwiek po Zippo, by rozgrzać benzynowym płomieniem stopę cygara, czy jednak stwierdzisz, że to nie dla ciebie, szanuję to. Proszę cię jednak, byś nie powtarzał tego mitu, który już dawno obaliłem, a ten wpis cię w tym tylko utwierdza.