• Home
  • Cygara
  • La Flor Dominicana Suave Maceo. Cygaro dominikańskie starej ery.

La Flor Dominicana Suave Maceo. Cygaro dominikańskie starej ery.

Cygara La Flor Dominicana kojarzone są z pełną mocą i body, tak niepodobną do innych cygar z Dominikany. Kraju uważanego jeszcze w początkach lat dwutysięcznych wręcz za ostoję lekkich, niewyróżniających się budową cygar, za to charakteryzujących się bardzo dobrym zwinięciem. To wrażenie delikatności tamtejszych tytoni tylko potęgowały wypusty Davidoff, La Aurora, Macanudo i dziesiątek różnych marek opuszczających fabrykę La Romana. Zmienił to wszystko jeden człowiek, który pewnego dnia stanął na dominikańskiej ziemi, by wywrócić tamtejszy przemysł cygarowy do góry nogami. Wielkie zmiany musiał rozpocząć jednak od małych kroków.

Mówcie mi Gomez. Litto Gomez Diez.

Nie miał wielkiej sieci kontaktów w cygarowej branży. Miał za to wsparcie małżonki, nieco swojego kapitału na rozruch, a w USA rozpędzał się akurat bum na cygara. Ten sprzyjał interesom, szczególnie nowym markom. Litto Gomez, mimo wizji tworzenia pełnych cygar trzymanej z tyłu głowy, najpierw musiał jednak zaistnieć w cygarowym świecie. To wymagało od niego wpasowania się w ówczesne standardy rynku. Konsumenci chcieli lekkich cygar w ładnej, jasnej okrywie. Dał im je już w 1994 roku, tworząc z inwestorem ciepło przyjętą markę Los Libertadores. Późniejsze tarcia między nimi popchnęły go do porzucenia wspólnego biznesu cygarowego i postanowienia na swoim. Tak w 1996 roku powstała marka La Flor Dominicana. Znana obecnie z linii Ligero, Double Ligero, Air Bender, Coronado czy przepełnionego mocą potwora Andalusian Bull okrzykniętego cygarem roku 2016 przez redaktorów magazynu Cigar Aficionado. Droga do tych wypustów była jednak wciąż długa, a pierwsze cygara nowej marki Litto Gomeza były dopasowane do ówczesnych standardów. Nazwał ją Premium, by z biegiem lat przemianować ją na Suave, co oznacza „delikatny” w języku hiszpańskim. Zetknąłem się z przedstawicielem tej linii prawie trzydzieści lat od premiery tej linii. Jasne, pięknie wykonane przez torcedores z fabryki Tabacalera La Flor w Tamboril w prowincji Santiago, choć momentami w trakcie degustacji było mniej pięknie od strony spalania. Dominowały smaki kwiatów, migdałów, miksu orzechów, drewna cedrowego, do tego odrobina domowych powideł i mineralności w kontrze. To wszystko podane w kremowym, pięknie pachnącym dymie. Lekkie, zwiewne, kompletnie niepasujące do naszych czasów, jednak mające w sobie wiele uroku. Moje doznania z degustacji możecie obejrzeć w video recenzji cygara La Flor Dominicana Suave Maceo, czyli Robusto.

Od lekkości do pełni z Doliny Cibao

Do jasnego Suave w okrywie typu Connecticut uprawianej w Ekwadorze dołączyła z czasem linia Suave Maduro, której pełni dodał ciemny wrapper Connecticut Broadleaf. Mieszanka liści wkładki pozostała bez zmian, co zapewne z biegiem lat mogło ulec zmianie. Litto Gomez w pierwszych latach działalności marki La Flor Dominicana korzystał z tytoni kupowanych kontraktowo, cały czas pracując nad swoimi uprawami w dolinie Cibao. Miejsca słynącego z żyznej ziemi, dużego nasłonecznienia i małej ilości opadów. Tworzenie własnych farm rozpoczął jeszcze w 1998 roku, a cały uprawny zespół nazwał La Candela. To właśnie tu narodził się pełne mocy i smaku tytonie stanowiące wyróżnik cygar marki La Flor Dominicana. Pierwszy raz wykorzystał je we wkładce cygar z linii nazwanej Ligero, lecz na stworzenie jego Puro musieliśmy poczekać aż do 2004 roku, gdy wypuścił Litto Gomez Diez lub LG Diez. Największym problemem było wyhodowanie w Cibao liści okrywowych ze względu na duże nasłonecznienie. Integracja systemu irygacji w dolinie oraz zacienienie sprawiło, że jego misja zakończyła się sukcesem.

Nowe pokolenie przejmuje La Flor Dominicana

Wyprawa na szczyt cygarowych przebojów nie była łatwa dla Litto Gomeza. Nie przeszkodził mu w tym jednak kończący się bum na cygara w USA pod koniec lat 90, pożar fabryki w 1999 roku, gdy stracił praktycznie cały zapas gotowych cygar czy brak cygarowej przeszłości jego rodziny. Dzięki wsparciu najbliższych, konsekwentnej pracy nad rozwojem biznesu i realizacji założonej misji, dziś może świętować zwycięstwo. Cygara La Flor Dominicana praktycznie rok w rok lądują na liście TOP25 magazynu Cigar Aficionado, a jego syn z ucznia staje się mistrzem. Antonio nazywany po prostu Tonym kontynuuje dziedzictwo Litto Gomeza i zaczyna się wybijać na pierwszy plan. Współtworzył Andalusian Bull, skomponował cygara z linii La Nox i tylko on sam wie, czym jeszcze zaskoczy nas w przyszłości. Życzę mu, by była wspaniała, na czym skorzystamy my, miłośnicy cygar.

Dodaj komentarz