• Home
  • Cygara
  • Stanislaw Black Line Robusto. Cygaro od miłośnika awioniki.

Stanislaw Black Line Robusto. Cygaro od miłośnika awioniki.

Cygara Stanislaw kojarzyły mi się zawsze z tanimi, niewyróżniającymi się niczym wypustami cygarowymi zwijanymi masowo w mniejszych lub większych dominikańskich fabrykach. Nazywaliśmy je w naszej społeczności „nudną Dominikaną”. Określenie to jednak mocno generalizuje cygara dominikańskie i jest dla nich krzywdzące. Kraj ten przecież ma wspaniałe tradycje w uprawie tytoniu, a takie brandy, jak La Aurora, La Flor Dominicana, Arturo Fuente czy Davidoff są wręcz ikoną przemysłu cygarowego Dominikany. Stanislaw jednak nigdy nie znalazł się w tej czołówce i w sumie tak miało być.

Zrozumieć cygara Stanislaw

Marka ta, początkowo reprezentowana tylko przez linię Classic, od której wszystko się zaczęło w 2003 roku, nigdy nie celowała w segment cygar premium. Miały być to wypusty do codziennej, niezobowiązującej i przyjaznej dla portfela degustacji. Szeroko dostępne i dające odbiorcy tyle, ile się za nie zapłaci. Nie rozumiałem tego w początkach mojej cygarowej drogi, dlatego spotkanie z cygarem w formacie Panzu reprezentującym linię Stanislaw Classic nie utkwiło w mej pamięci, jako pozytywne doświadczenie. Dziś za to wiem, że miałem względem tamtej degustacji zbyt wygórowane oczekiwania. Wiem również, że marka Stanislaw powstała z pasji dr. Josefa Stanislava, Czecha i twórcy grupy Mostex. Grupy sprowadzającej do naszej części Europy fajki, tytonie fajkowe, obcinarki Xikar, kilka brandów cygar oraz właściciela omawianej marki. Ta przyjęły się ponoć świetnie na czeskim rynku i w 2004 zaczęły podróż do innych krajów, w tym Polski.

Lotem na Dominikanę

Symbolem cygar Stanislaw widocznym na pierścieniach każdej z linii jest dwupłatowiec, co jest odniesieniem zamiłowania dr. Josefa Stanislava do awioniki. Nie wiem, czy ma licencję pilota i swój samolot, podobnie jak nie dysponuję wiedzą, w której z dominikańskich fabryk zwijane są cygara Stanislaw. Właściciel marki nie chwali się jej posiadaniem, jak i nie wskazuje producenta, z którym kooperuje w tym obszarze. Kolejną tajemnicą są tytonie wykorzystywane do zwijania tych cygar. Trzon wszystkich mieszanek, w tym Black Line stanowią liście z farm na Dominikanie, ale brakuje informacji przybliżających konkretnego dostawcę. Jakby nikt się nie chciał do nich przyznać lub była to butikowa robota owiana tajemnicą w całym procesie produkcji.

Cygaro Stanislaw Black Line pod lupą

Butkowość niesie za sobą jednak niewielki wolumen oraz wysoką jakość wykonania. Robusto z czarnej linii trzmane przeze mnie w dłoni rozwiało dobitnie ten domysł. Wspomnienie o cenie zakupu również. Cygaro było nierówne, wkładka z dominikańskich i nikaraguańskich tytoni sprawiała wrażenie, jakby miały zaraz wypaść, do tego wyczułem pełno pustych miejsc. Wrażnie nijakości potęgowały wyraźnie widoczne pod okrywą badyle. Przebiły nawet w dwóch miejscach zawijacz oraz nieładny, brazylijski wrapper prawdopodobnie odmiany Mata Fina, a widok ten uchwyciłem w kadrach video recenzji. Mimo to dałem temu cygaru szansę. Stanislaw Black Line nie zaskoczył mnie mocą, złożonością smaków, intensywnością, ale mogę śmiało napisać, że dostałem więcej, niż oczekiwałem. Więcej, niż zapłaciłem za sztukę. Ogromnym pozytywem była także kultura spalania, której mogą Stanislawowi pozazdrościć niejedne cygara klasy premium. Moje pełne wrażenia z degustacji możecie zobaczyć w recenzji video poświęconej cygaru Stanislaw Black Line Robusto.

Rozwikłać zagadkę Stanislawa

Nie zobaczycie za to mojego wyrazu twarzy z przypadkowego odkrycia, jakiego dokonałem już po zakończeniu nagrań. Moja mina musiała być epicka, w trakcie czytania na czeskiej stronie Mostex o cygarach Stanislaw Vintage Red. To było moment, gdy zacząłem łączyć kropki. Informacja o dostawach od Jose Mendez, zaprowadziła mnie do wywiadu udzielonego przez Siegfrieda P. Maruschke magazynowi Cigar Aficionado. Jego firma uprawia tytoń wykorzystywany między innymi przez Altadis USA do produkcji dominikańskich odpowiedników kubańskim marek cygar. Nazwa farmy La Candela wskazała mi drogę do Litto Gomeza. Wielkiego nazwiska w branży cygarowej i producenta wspaniałych cygar La Flor Dominicana. Wzmianka o tytoniach z Villa Gonzalez poprowadziła mnie po nitce do Jose Jimeneza. Głównego blendera Contenental Cigars oraz właściciela fabryki Domi-Cigars oferującej produkcję cygar na zlecenie. Kurtyna.

Cygaro Stanislaw Black Line Robusto

Dodaj komentarz